Domowe biuro? Czas zrobić krok naprzód

Kolekcja Mio, Meble VOX

I znów kilka dni mnie nie było na blogu. W moim projektowym życiu pojawiło się kilka kwestii, o których koniecznie Wam muszę napisać! Codziennie spotykam się z nowymi, zaskakującymi sytuacjami i zastanawiam się, kiedy już wszystko będę wiedzieć i wszystko będę mogła w stanie przewidzieć. Chyba to pytanie od razu skazane jest na klęskę… lub wręcz przeciwnie jest banalnie proste! Nigdy się tak nie stanie! Za każdym razem, z każdym projektem będę znajdować się w nowej sytuacji, z nowymi ludźmi, ich potrzebami i oczekiwaniami i jak temu wszystkiemu sprostać? Będę starać się z całych sił, choć już dziś wiem, że nie na wszystko mogę mieć wpływ… Dziś nie będzie o błędach wykonawczych, projektowych ani ludzkich, bo wystarczająco dały mi w kość przez ostatnie dni… Dziś znów będzie o marzeniach i planach!

Od dłuższego czasu zastanawiam się, co zrobić z moją firmą. Hmm, może przesadzam z tym dłuższym czasem, bo moja własna firma jeszcze nie skończyła pierwszego roku. Ale wiecie już, że praca w domu i to w moim niewielkim kąciku w sypialni zaczyna mi coraz bardziej doskwierać. Długo rozmyślałam nad tym co zrobić? Wynająć biuro? Ale gdzie? Gdzieś blisko domu, żeby cała logistyka rodzinna nie legła w gruzach. Wynająć biuro, ale z kim? Samemu, z koleżanką, z obcą osobą? Wynająć biuro, ale za co? Co będzie, gdy przyjdą gorsze dni, a ja będę musiała zapłacić czynsz i opłaty za wynajem? Przecież to będzie gwóźdź do trumny! Start-upy padają, bo najczęściej przeinwestowują. Nie mogę sobie na to pozwolić!

Na szczęście na wszystko jest rozwiązanie 🙂 Po wielotygodniowych przemyśleniach wpadłam na pomysł, jak to zrobić, żeby zorganizować biuro bez wpędzania się w ogromne koszty. Praca w domu jest dla mnie wygodna – zyskuję dużo czasu na dojazdach, nie mówiąc o tym, że mieszkam o 5 minut drogi od Zakopianki w Krakowie (Krakusy wiedzą, co to znaczy, a reszcie wytłumaczę, że to największe w Krakowie zagłębie wnętrzarskie – sklep na sklepie, market budowlany obok marketu i to wszystko w jednym miejscu). I już wiem! Wystarczy mała roszada w domu, a uda się mi wygospodarować jeden pokój na moje własne biuro! Nareszcie moje kochane katalogi, wzorniki i inne gadżety znajdą należne im miejsce! Najważniejsze jest to, że mój mąż się zgodził, a moja córka nie musi wyprowadzać się z domu, żeby to wszystko zrealizować.

Pytanie tylko? Jak zrobić projekt własnego biura?

Szef mojej ekipy remontowej założył, że zajmie to jakieś… 1o lat! Hmm, może mieć rację. Wiadomo, że najpierw trzeba zrobić robotę dla klientów. Ale nie, nie poddam się! To się musi udać. Kiedyś Ewentualnie.

W zeszłym tygodniu byłam w Forum Designu na prezentacji najnowszych kolekcji Mebli Vox. Nie, to nie reklama. Po prostu zapragnęłam je mieć! Te kolory, te pomysły! Idealnie wpasują się w moje nowe domowe biuro!

6_lori_hdtv1_w960-h450-q95

Kolekcja Lori, Meble VOX

9_lori_hdtv1_w960-h450-q95

Kolekcja Lori, Meble VOX

Rzeczy, na które nie mam wpływu to fakt, że w biurze oprócz wymarzonych mebli musi się znaleźć nasza stara sofa (nie taka stara, wszak to prezent nasz poślubny), która jest naprawdę ogromniasta. I stara komoda… No! To na szczęście udało się również wynegocjować! Malm zostanie definitywnie usunięte. I co sądzicie? Jest szansa, że za jakieś 10 lat to się uda? Projekt chociaż, bo o realizacji nie ma mowy. Wszyscy dobrzy fachowcy są zajęci, albo już dawno uciekli z tego kraju… ale to jest już zupełnie inna historia!

6

 

Maria Podobińska-Tuleja

cropped-proste_wnetrze_logo-011.jpg

16 komentarzy

  • Oknoart pisze:

    Wow! Świetnie się to prezentuje. Wszystko ze sobą współgra i do tego te genialne zasłony!

  • Arch/tecture pisze:

    Ja mam już problem z niektórymi rzeczami w domu a co dopiero masz powiedzieć Ty! Życzę Ci tego domowego „biura” bo to wyjdzie Ci „na zdrowie” 😉 Kończysz pracę, zamykasz drzwi i do widzenia 🙂

  • milka pisze:

    Mam nadzieję, że ci się uda, w końcu nie trzeba wszystkiego robić od razu, jeśli masz już wykończony pokój, to pewnie wystarczy wstawić meble. Te Voxa są ładne, choć moim zdaniem mają nieco zbyt męski charakter, ale pewnie dobrą aranżacją można coś z nich wyciągnąć. Naprawdę tyle czasu ci potrzeba, żeby to zrealizować?
    Gdy ja aranżowałam moje biuro trwało to kilka dni. Oczywiście nie jestem architektem, ale pasjonuję się tą dziedziną. Chciałam mieć ładne, profesjonalne wnętrze, gdzie mogę się skupić na pracy. Nie mam tam ozdób, chyba, że chodzi o takie praktyczne jak lampkę led przenośną czy zasłony. W zasadzie to wystarczy biurko, wygodne krzesło i jakieś półki i żeby wszystko pasowało do siebie i do kolorów ścian.

    • Jeszcze przemyślę te wszystkie meble. Wczoraj byłam w IKEA i też spodobało się mi kilka rzeczy, których na ich stronie internetowej nie wypatrzyłam. Niestety pokój nie jest pomalowany, a to już wymaga przygotowania i przeniesienia sypialni i mnóstwa gratów, a ja w ciągłym biegu i trudno mi te kilka dni wygospodarować. Ale już zapisałam w kalendarzu i będę działać 😉

  • Ewka pisze:

    też mam zagwozdkę z domowym biurem 🙂 bardzo podobaja mi się biurka w stylu http://mebleportal.pl/meble-dodatki-sprzet-46/0/112/niezwykle-meble-do–biura-.html (1 fotka), tylko nie wiem gdzie takie dostać ;(

  • Rzeczywiście te meble są świetne. Grafitowy kolor bardzo mi się podoba. Dużo półek i ciekawe biurko. Wszystko czego można chcieć w domowym biurze 🙂

  • takidesign pisze:

    Projekt z ostatniego zdjęcia wygląda cudownie. Lubię prostotę i nowoczesne stoły, a ten stół to łączy. Świetnie wygląda krzesło. Jeszcze dodać tylko jakieś designerskie lampy i byłbym w 7. niebie. 🙂

  • BiuroSerwis pisze:

    Bardzo fajny tekst Pani Mario, niemniej mam kilka uwag (proszę je traktować jako konstruktywny support, nie piętnowanie wpisu) i pytań, a mianowicie:

    1 – proponowałbym stosować śródtytuły w tekstach i formatowanie – mimo bardzo przyjemnej w lekturze treści ciężko się na niej skupić w związku z jej formą
    2 – czy nie lepiej było pomyśleć o jakim miejscu do coworkingu? 😉
    3 – dlaczego wybrała Pani meble biurowe, zamiast gabinetowych – tak, z czystej ciekawości? 🙂

    Na koniec zaś gratuluję wyboru fajnego zestawu mebli biurowych (swoją drogą – ciekawe rendery); brakuje mi tu jedynie podania jego ceny – tak, na zachętę dla innych zainteresowanych 🙂

    Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych sukcesów we wpisach na Pani blogu!

  • Chyba każdy z nas marzy o własnym biurze tylko dla siebie. Chociaż zajmuję się meblami na co dzień, to niestety nie posiadam własnego gabinetu, a szkoda, bo bym go fantastycznie zaprojektowała. Być może uzylabym wskazówek od Was.

  • Własne domowe biuro to fajne rozwiązanie, ja akurat biuro mam połączone z sypialnią, bo brakuje mi miejsca w mieszkaniu ale jakoś daję rade. A co do biur coworkingowych, w moim mieście nie ma takowych, ale może w nie dalekiej przyszłości będą.

  • Paulina pisze:

    Sama marze o domowym biurze i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zmotywuje się żeby za to zabrać ! Myślę, że każdemu potrzebna jest taka przestrzeń

  • Kamila pisze:

    Domowe biuro rzeczywiście jest fajną sprawą, ale chyba nie dla każdego 😀 Ja bym się bała, że ciągle coś będzie mnie odciągało od pracy. Postanowiłam wynająć jakieś małe biuro w okolicy, które nie będzie za bardzo obciążało domowego budżetu. I tak znalazłam biuro w Gdyni w naprawdę ciekawej lokalizacji i z pięknym widokiem. Muszę przyznać, że jestem zachwycona tym miejscem 🙂 Od razu zupełnie inaczej się pracuje

  • Świetne porady, jednak nie każdy ma możliwość rejestracji działalności w biurze w domu. Wtedy najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie wirtualnego biura. Nie mamy dużych kosztów utrzymania takiego „adresu”. Często pod względem wizerunkowym źle wygląda rejestracja firmy pod adresem domowym. Ze względu na takie sytuacje lepiej skorzystać z oferty biur wirtualnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *