Festiwal Wnętrz ver. 2015

Doby wieczór moi Mili. Już prawie weekend – nawet nie zauważyłam, kiedy ten tydzień minął. Tak to jest jak się wraca po urlopie do pracy. To były moje pierwsze wakacje na własnej działalności. Tak – można odciąć się od świata i nie odpowiadać na maile. Tak – można żyć z 218 nieprzeczytanymi mailami w folderze głównym po dziś dzień, a nawet z o wiele większą ich ilością, bo mam jeszcze 2 poboczne i zakładkę SPAM… ale nie o tym chciałam pisać. Tydzień już minął, a ja jeszcze nie napisałam Wam, co robiłam w ubiegły weekend.

W sobotę rano zjadłam z moją rodzinką obfite śniadanko – ostatnie na ciepłej wyspie KOS, ostatni raz wykąpałam się w basenie, o mało co nie umarłam na zawał serca podczas podchodzenia do lądowania (niezbyt lubię latać, a to co zafundował nam pan pilot tym razem wołało o pomstę do nieba), po to by w niedzielę dotrzeć na Festiwal Wnętrz.

Aż trudno uwierzyć, że to już dziewiąta edycja tego wydarzenia. Po raz kolejny w Krakowskiej hali Chemobudowy spotkali się wystawcy, amatorzy designu, wykładowcy – między innymi mojej ukochanej Szkoły Wnętrz i Przestrzeni oraz wszyscy poszukujący nietuzinkowych rozwiązań dla własnych domów. Pomimo zmęczenia przybyłam tam i ja. Tym razem udało się mi namówić całą rodzinę, dzięki czemu zdobyłam 2 razy więcej gadżetów dla dzieci i od dzieci (w tym pięknie wymalowaną własnoręcznie przez moją córkę torbę lnianą od Pufy dla Leniucha), ale też miałam mniej czasu na oglądnięcie wszystkiego dokładnie i porozmawianie z wystawcami. Już Wam napiszę, co zwróciło moją uwagę.

Piękne, klasyczne materiały takie jak drewno i metal połączone w jedną całość dzięki Wood Accent to coś, co zaparło mi dech w piersiach. Wood accent piszą o sobie:

Kochamy naturę, jej czystość i bezpretensjonalność, dlatego też produkty, które tworzymy są ascetyczne i czyste w formie. Wierzymy, iż powrót do korzeni rzemiosła oraz doskonałość ręcznego wykonania nadaje naszym produktom naturalności oraz niepowtarzalny charakter.

Jeśli mowa o drewnie to warto wspomnieć GMO Design – firma produkująca unikatowe meble wykonane ze starego drewna. Słoje, sęki – wszystko to co z powszechnym mniemaniu wydaje się niepożądane – podkreślają w projektach GMO Design piękny i naturalny charakter drewna. Każdy mebel jest niepowtarzalny.

P1060303

Stół by GMO Design

Coś co bardzo mnie rozbawiło. CATBOX. Dlaczego nie promować Designu dla zwierząt? Phormy.com to marka z którą zetknęłam się po raz pierwszy – koniecznie muszę nadrobić zaległości i zapoznać się z ich ofertą. Fajne i proste pomysły. Stoliki, pufy, biurko – wszystko PROSTE i dobrym guście.

 

catbox1

CATBOX by phormy.com

Odchodząc od tematyki mebli – pora na mały rejs w stronę ceramiki, a raczej ceramicznego arcydzieła. Polskie kafle – unikalne i jednocześnie ponadczasowe. Przyznam się Wam szczerze, że na pierwszy rzut oka nie zwróciłam na nie uwagi. Dopiero przeglądając wczoraj nowy Nowy Magazyn zobaczyłam kafle Reis w aranżacjach. Moje zdjęcia z Festiwalu wyrzucam więc do kosza i pokazuję Wam te piękne ceramiczne arcydzieła na zdjęciach ze strony www.reisceramics.com:

02

Reis Ceramics

01

Reis ceramics

Jeśli nie chcecie na swoich ścinach ułożyć kafli, a podobają się Wam takie lub zupełnie inne wzory to świetną propozycją będą dla Was szablony malarskie. Na Festiwalu miałam okazję zobaczyć co ciekawego można wykreować na ścianie używając szablonów dekoracyjnych Stencils.

Bardzo spodobały się mi nowości od Wood and Paper. Mebelki oglądnęłam z każdej strony już we Wrocławiu – tym razem moją uwagę przykuły fikuśne kaktusy:

Ciekawe meble zaprezentowali MEESH oraz URBANE.

Bardzo zaciekawiły mnie tekturowe zabawki kreatywne Hocko. Domki i puzzle to tylko część rzeczy, które można wyczarować z tekturowych klocków konstrukcyjnych.

P1060385

Miło było mi odwiedzić stoiska zaprzyjaźnionych firm sfmeble  oraz BoConcept. I tu uchylę Wam rąbka tajemnicy – jeśli szukam mebli do moich projektów to właśnie tam. Dlaczego? Przekonajcie się sami.

A czy Wam udało się odwiedzić Festiwal w ten weekend? Co sądzicie o polskim designie – idziemy w dobrą stronę? Ja uważam, że jest świetnie. Z każdym Festiwalem coraz lepiej.

 

Maria Podobińska-Tuleja

cropped-proste_wnetrze_logo-011.jpg

A na zakończenie zdjęcie najlepszego małego designera, czyli „making of” moja nowa torba:

P1060376

 

#blogwnetrzarski zawsze na posterunku

 

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *