ŁDF: Materials We Love

Jednym z pierwszych wydarzeń podczas ŁDF, w których wzięłam udział – tuż po przywitaniu się z koleżankami blogerkami – była prezentacja przygotowana przez firmy Pfleiderer oraz Inrerprint, przedstawiająca nowe propozycje dekorów, które już niedługo będą miały swoją premierę sprzedażową. Cóż niezwykłego jest w zwykłych dekorach i o co w ogóle chodzi? Do stworzenia nowych wzorów zaproszeni zostali światowej sławy polscy projektanci – Oskar Zięta oraz Piotr Kuchciński. To oni właśnie przy pomocy przedstawicieli firm Pfleiderer i Interprint przedstawili opowieść, jak wyglądała praca nad nowymi materiałami, skąd pomysł na nie i dlaczego cały proces był tak niezwykły. Prezentacja rozpoczęła się projekcją filmu „Istota materiału”, w którym autorzy projektów opowiedzieli o drodze od idei projektowej, po koncepcyjną wersję kolekcji. Film możecie obejrzeć tutaj:

Projekty nowych dekorów w wersji płyt meblowych, laminatów HPL i blatów kuchennych firma Pfleiderer wprowadzi na rynek już w przyszłym roku. „Teraz zadaniem firmy jest zaprezentowanie i przekazanie nowych wzorów naszym kontrahentom i praca nad produktami finalnymi takimi jak na przykład meble. Mamy nadzieję, że dzięki temu kolekcja „MATERIALS WE LOVE. Concept by Zięta & Kuchciński” już wkrótce zagości w naszych domach i biurach” – mówi Przemysław Strzyż, dyrektor marketingu w firmie Pfleiderer.

W projekcie Oskar Zięta odpowiedzialny był za stworzenie kolekcji dekorów w idealny sposób odwzorowujących beton. Pracując na co dzień w Szwajcarii, w której beton jest materiałem rozpowszechnionym na szalenie szeroką skalę, było to dla niego zadanie naturalne. Oprócz betonu architektonicznego o idealnej powierzchni, coraz częściej na salony wkracza beton konstrukcyjny, z widocznym rysunkiem szalunku. To właśnie nad stworzeniem dekorów w sposób jak najbardziej autentyczny odpowiadających rzeczywistemu betonowi pracował Oskar Zięta. Rezultat? Doskonale podkreślona tekstura materiału, który będzie można wykorzystać zarówno do produkcji blatów, okładzin ściennych, a nawet elementów odpornych na wodę, a więc możliwych do zastosowania w łazience.

Piotr Kuchciński podjął się zadania stworzenia dekoru naturalnego drewna. Dekor odzwierciedla autentyczny kolor oraz strukturę prawdziwego drzewa.

Dlaczego projektanci zdecydowali się na współpracę przy tworzeniu czegoś, co wydaje się tak oczywiste? Dlaczego właśnie te materiały zostały przeniesione na kartki papieru, by móc następnie znaleźć się w naszych domach? Na te pytania odpowiedź znajdziecie z prezentowanym filmie. Ja, za słowami Oskara Zięty, powtórzę jedynie, że to właśnie naturalne materiały, takie jak beton i drewno, są tymi, które będą gościły w naszych domach przez następne lata. To one są teraz modne i pożądane. To one są materiałami, które kochamy.

Zdjęcia: Agencja Profundo & Proste Wnętrze

Materials We Love. Concept by Zięta & Kuchciński

Piotr Kuchciński, Piotr Kuchniński

Oskar Zięta, Prozessdesign

Maria Podobińska-Tuleja

cropped-proste_wnetrze_logo-011.jpg

 #materialswelove #pfleiderer #interprint #lodzdesignfestival #dekory

6 komentarzy

  • Prezentacja była faktycznie ciekawa, ale jak dla mnie – dekor to zawsze będzie TYLKO dekor. Nie lubię rzeczy udających coś czym nie są, dekory jak drewno, dekory jak beton – po co? Jestem przeciw 😉

    • prostewnetrze pisze:

      To fakt. Drewnu prawdziwemu dekor nigdy nie dorówna. Co do betonu, to widzę pewne zalety, jak na przykład ciężar. Raczej frontów meblowych z płyt betonowych nikt nie zrobi, a z laminatu już prędzej 🙂

      • Beton we wnętrzu jest fajny, bo jest surowy i prawdziwy, a laminat udający beton to kicz i tandeta, nieważne czy na frontach czy na blacie 😉

        • prostewnetrze pisze:

          Ok 🙂 Co oryginał, to oryginał. Żyjemy jednak w czasach poszukiwań nowych materiałów i pewnie ciągle coś nowego będzie się pojawiać. Z betonowych udawaczy widziałam jednak coś ciekawego – na stoisku na targach w Warszawie – jeden Pan znakomicie posługiwał się betonem woskowanym (beton cire) tworząc powłoki na ścianach, podłogach i właśnie blatach. Efekt był ciekawy… Ech, wszystko przez tego Zięte 😛 teraz mi nie dacie dziewczyny spokoju 😉

  • OlaCollage pisze:

    Gdybym tego nie widziała na własne oczy, to może by mnie to przynajmniej zafrapowało ale widziałam i jednego dobrego słowa nie powiem 🙁 albo powiem – żenada ale za to pod wielkim szyldem – to oczywiście nie na temat twojej relacji Marysiu – fajna i rzeczowa ale chyba dałaś się zwieść nazwiskom?

    • prostewnetrze pisze:

      Droga Olu, nigdzie nie napisałam, że zachwyciłam się tym, co zostało zaprezentowane. Zresztą siedziałam tam z przodu w pierwszym rzędzie i zadałam pytanie bezpośrednio Oskarowi Z. – co niezwykłego jest w tym projekcie? Przecież tego typu rozwiązania są znane i stosowane na szeroką skalę. Konkretnej odpowiedzi nie uzyskałam. Sama też do końca nie rozumiem, dlaczego pan Oskar i Piotr brali udział w tym przedsięwzięciu (tzn. mogę się domyślać). Starałam się raczej przedstawić jak to wyglądało, jak zostało zaprezentowane i co to w ogóle jest. A czy coś w ogóle mnie zachwyciło na ŁDF? Na to pytanie sobie odpowiem po następnym weekendzie, jak odwiedzę już wszystkie stoiska. Na razie mogę powiedzieć, że mało rzeczy mnie zaskoczyło i spodobało się mi. W zasadzie tylko 2-3 rzeczy znajdują się na liście czegoś, co mogę uznać za prawdziwy design – wg mnie oczywiście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *