Moi drodzy czytelnicy, w ten ostatni dzień roku spieszę Wam z płynącymi z serca życzeniami Noworocznymi… spieszę, bo zaraz muszę zrobić paznokcie i obiad, włosy muszę poukładać przed imprezą i jakieś przekąski przydałoby się stworzyć, a tu dom w rozsypce, cały salon w plastelinie, kolejka maili do odpisania, która wcale się nie pomniejsza, a moje biedne dziecko obejrzało już z milion odcinków Kubusia Puchatka. Do życzeń!
Dla tych czytelników, którzy jak ja próbują zaistnieć lub już prężnie działają w branży projektowania wnętrz – życzę Wam fajnych klientów, ciekawych projektów, płynności finansowej, prężnie działających wykonawców, pieniędzy, prestiżu, sławy i spełnienia Waszych osobistych marzeń.
Dla moich drogich kolegów blogerów – natchnienia i motywacji, aby nigdy Wam ich nie zabrakło. I aby nie dopadało Was nigdy zwątpienie (mnie wczoraj dopadło, gdy okazało się, że głupia walczę o 30 000 wejść na bloga, a inni w tym samym czasie zdobywają po kilkaset tysięcy odsłon). Tu ogromne podziękowania dla mojej koleżanki, pani projektant K.M., która mnie otrzeźwiła i powiedziała, że pierwsza zasada sukcesu brzmi: “nie porównuj się do innych”. Pamiętajmy o tym i róbmy to, co do nas należy i co sprawia nam przyjemność. Sukces jest w zasięgu ręki. W ramach sprostowania – O. B. Twój blog jest super i zasługuje na tyle odsłon – to nie była złośliwa zazdrość 🙂 tylko czysta zazdrość 😉
Dla wielbicieli designu – życzę Wam pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy, bo wiadomo, że dobry design dużo kosztuje, chyba, że DIY – a wtedy inspiracji, miejsca na majsterkowanie i dużo czasu. Oby nasze dzieci chodziły grzecznie i wcześnie spać (to samo życzenie dla koleżanek blogerek – mam) i nie wołały nas co 10 sekund, że chce im się pić (wiadomo, że to ściema, ale i tak polecimy podać im butelkę z wodą, która stoi tuż obok nas).
I pamiętajmy o chwili relaksu i o uśmiechu od ucha do ucha – warto się cieszyć małymi rzeczami. Zamiast standardowego zdjęcia z zimnym ogniem – obrazek z boga koleżanki mojej koleżanki, Matki po godzinach:

W Nowym Roku damy radę 🙂 Do zobaczenia za rok (jeszcze tylko dodam komentarz do poprzedniego wpisu, bo zapomniałam napisać tam bardzo bardzo ważnej rzeczy i logout!)
Maria Podobińska-Tuleja

#fajnezyczenianoworoczne

Piękne życzenia, bardzo mi się podobają. I dlatego życzę Ci dokładnie tego samego 🙂 A teraz idę się szykować, bo dziś wieczorem mam wyglądać jak Diana Ross. Sprawa jest rozwojowa…
Ooo brzmi intrygująco! Oczywiście jak fotorelacja będzie dostępna? 🙂
Marysiu! Świetne życzenia!!! Oby się spełniły! Silne z nas Kobity, damy radę a co 😉 Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku! Sukcesów i siły do pokonywania trudności! No I ZDROWIA!!! Buziaki!
Dziękuje Iza. Silne silne silne, dlatego ze wszystkim damy sobie radę. Ja już czekam na pierwsze spotkanie z klientką… Mam nadzieję, że to dobry znak na Nowy Rok 😀 Buziaki 🙂
Ja mam zaledwie 8000 wejsc w ciagu roku.. niemal wcale komentarzy.. tak niefortunie nikt z moich znajomych nie jest zainteresowany blogowoanien czy projektowaniem. Wiec tak pisze dla siebie ciagle.. i to troche przyznam zaniza moja motywacje bo jakby nie bylo fanie jest wiedziec, ze ktos cie czyta 😉
Ania
http://www.yayinteriors.co.uk
Pewnie, że fajnie! No to zaglądam 🙂 Udanego 2015 roku, zarówno w statystykach, jak i naprawdę 🙂