Wieczór. Pora już układać się do snu, a przed snem warto przenieść się w świat niezwykłych przedmiotów, stworzonych, by zachwycać swoją formą, ekspresyjnością, doskonałym designem. Na takie właśnie przedmioty natrafiłam wędrując po Targach w Mediolanie. Znalazły się one na stoisku, które jako jedyne wywarło na mnie tak ogromne wrażenie i zaskoczyło mnie niezwykłą pomysłowością. Firma Minacciolo zaprezentowała podczas targów kolekcję OBJECTS – przedmiotów użytkowych, z którymi spotykamy się na co dzień w naszych domach, jednakże w odmiennej zaskakującej formie. Pierwszy z OBJECTów to lampa Pots wykonana z… garnków. Nawiązująca do tradycyjnego żyrandola, zamiast abażurów posiada garnki kilku rozmiarów i kolorów. “Abażurki” mogą występować w różnych ilościach, a zasilające żarówki czerwone kable układają się w ciekawe, oryginalne kształty.
Kolejny zmyślny obiekt to beczułka Tinozza. Wywodzi on się z tradycji, lecz został przeprojektowany tak, by dodawał charakteru i doskonale pasował nawet najbardziej nowoczesnym wnętrzom. Beczka wykonana z pasków drewna dębowego oraz z czarnej stali dostępna jest w trzech wersjach: beczka-zlew, blat roboczy oraz płyta grzewcza. Te dwie ostatnie wersje wyposażone są w ukryte kółka, dzięki którym można dowolnie rearanżować pomieszczenia, a nawet zabrać je ze sobą do ogrodu.
Na koniec obiecany Mamut, a więc Mammut – najbardziej efekciarski i pojechany pomysł, na jaki udało się mi natrafić. Okap kuchenny w formie wielkiej ogromnej suszary do włosów o funkcjonalności wentylatorów przemysłowych, lecz posiadający swój osobisty styl pasujący do naszych domowych gniazdek. Do kuchni w bloku raczej nie uda się go nam wstawić, chociaż fantazja Polaków nie zna granic, poza tym Minacciolo przygotowało mamuta w trzech opcjach – do montażu na podłodze, ścianie i suficie, a dodatkowo wyprodukowało wersję “mini” – pewnie specjalnie z myślą o nas. Przyznam się szczerze, że pół dnia dziś walczyłam, żeby wyszukać gdzieś modelu 3d tego okapu, aby go wstawić do projektu pewnej kuchni. Niestety produkt jest tak świeżutki, że nikt jeszcze nie pokusił się o stworzenie jego wersji w 3d. Nie poddam się jednak. Jakimś cudem zamodeluję go sama i niedługo ujrzycie moją niezwykłą kuchnię.
A na zakończenie moje zdjęcia ze stoiska Minacciolo w Mediolanie:
Maria Podobińska-Tuleja








Okap jest czadowy!:) A najfajniejszą garnkową instalację oświetleniową znalazłam kiedyś w berlińskim hotelu Das Stue: http://mieszkacpieknie.blogspot.com/2014/01/hotel-das-stue-berlin.html
Oj rzeczywiście robi wrażenie 🙂
Witam,
Przyznam, że zachęcił mnie tytuł. Coś mi się nie zgadzało – jak to seria mebli dziecięcych Mamut i kuchnia w ikonie wpisu? 😉
Okap robi wrażenie, nie zdecydowałabym się na taki u siebie (chyba nie starczyłoby mi przy okazji miejsca!), jednak sam pomysł muszę docenić!
Pozdrawiam serdecznie.
Okap faktycznie robi wrażenie, ale kuchnia w całości zbyt ciemna – ja wolę jasne wnętrza 🙂 jestem przed remontem kuchni i szukam fajnych inspiracji – ostatnio znalazłam http://kuchnieportal.pl/aranzacje/0/270/jak-urzadzic-kuchnie.html i zastanawiam się nad wyspą 🙂
Wyspa jest świetnym pomysłem, o ile oczywiście ma się na nią miejsce. Też bym chętnie wyposażyła w nią moją kuchnię, ale musimy zmienić mieszkanie na większe, na razie to się niestety nie uda.