Słuchajcie kochani – dostałam dostałam informację, że czekacie na moje zdjęcia sofy 🙂 Przepraszam za małą obsuwę, ale Święta zbliżają się niemiłosiernie szybko – tym bardziej jeśli się tak jak ja postanowiło porządnie odpocząć i nie zbliżać się do komputera już tydzień wcześniej – a ja muszę pilnie pozamykać tematy projektowe. Nadrabiam zaległości i już Wam pokazuję sofę moją. Sofę Loft z kolekcji Maxliving kupiliśmy w krakowskim Max-flizie.
Poniżej efekt pracy Marleny Kluczyńskiej-Czernik – Pani fotograf, która zdjęcia wykonała, a potem przygotowała je do publikacji.
Na sofie trochę blada modelka – musicie mi wybaczyć, ciągle walczę z wirusami przynoszonymi przez moją córkę ze żłobka. W zeszłym tygodniu została przedszkolakiem, więc może będzie lepiej. Z racji pobytu w przedszkolu nie załapała się też na sesję, a szkoda, bo ona zrobiłaby to z klasą!
Wiem, wiem. Nie poszłam w odważne kolory, lecz postawiłam na najczęściej wybierane szarości. Pokój jest do remontu – nie wiadomo jednak kiedy i w jakim będzie w stylu, więc wolałam nie ryzykować. Za to na przekór wszystkiemu dałam ciemne poduchy. Zazwyczaj stosowane są połączenia ciemna sofa i jaśniejsze poduchy, ale dlaczego tak?! Nie wiem!
Materiał to tkanina wysokiej grupy – musimy chronić naszą sofę przed zaplamieniami. Co by nie było niesforny przedszkolak spożywa na niej swoją owsiankę, rozlewa soki, a ostatnio próbuje wcierać plastolinę. O zgrozo! Na szczęście nasza sofa nie daje się tym profanacjom 🙂
Nasza sofa na specjalne życzenie została mocniej dobita wypełnieniem, dzięki czemu poduchy są twardsze, a jako że na niej śpimy dokupiliśmy specjalne pokrycie materacowe służące jako podkładka pod prześcieradło*. Takie rzeczy tylko w Max-fliz.
*-Nie żebyśmy pili w łóżku szampana i jedli truskawki, ale pizza czasami się zdarza 😉
Maria Podobińska-Tuleja







O tak! Nareszcie! Bardzo wyczekiwany wpis 🙂 zdradzisz co to za nazwa tkaniny ? wygląda super
Niestety nie pamiętam nazwy. Nie przyszło mi do głowy, żeby to spisać, a zamówienie bezpiecznie spoczywa u księgowego, więc nie sprawdzę. W Max-flizie jest z milion wzorników – trzeba sobie samemu wybrać i podotykać. I wybrać w zależności od własnych potrzeb i upodobań. Większość z nich to Italvelutti, ale z tego co pamiętam, co ja mam coś innego.
Tak jak było zapowiadane – sofa świetnia 😉 i bardzo ładna właścicielka sofy 🙂
Dziękuję 🙂
piękna 🙂
Sofa całkiem ładna, jednak ja wolę intensywniejsze kolory i ciekawsze formy. A co do wirusów- niestety mam to samo. Moja Mała przynosi co rusz jakieś paskudztwo z przedszkola. Pozdrawiam!
kiedy ta sofa właśnie jest ultra ciekawej formie, ale nie ciekawej w stylu “dwa rodzaje faktur, wykręcane podłokietniki, elektryczne oparcie, lodówka w boku”, tylko w minimalistycznym, wysmakowanym stylu.
Świetna sofa, wygląda bardzo elegancko. Kolor świetnie się komponuje z kolorem ściany 🙂
Fajny wpis i piękna właścicielka 😀 Z fajnych sof mogę polecić sofy pikowane, ostatnio sprawiłam sobie taką w sklepie Sofami.pl – polecam, bardzo dobra jakość i ceny.
Super sofa! Naprawdę ładna i idealnie pasuje do ścian 🙂