W miniony wtorek miałam okazję uczestniczyć w wernisażu, który miał uświetnić otwarcie nowego miejsca na mapie krakowskiego szlaku designu. S 5 Gallery, mieszcząca się przy ulicy Skałecznej 5 to nowy „dobry adres dla sztuki” – jak sama galeria się opisuje. I rzeczywiście. Miejsce jest bardzo ciekawe. Znajdująca się w starej kazimierzowskiej kamienicy, z widokiem na klimatyczne podwórko, ozdobiona belkami z pięknego drewna galeria promuje produkty polskich designerów, projektantów i artystów oraz prezentuje wybitne osiągnięcia w dziedzinie designu, a także nowe trendy w sztuce.
Wystawa, którą odwiedziłam nosiła tytuł „Zięta wokół Stołu”. Był to przegląd starannie wyselekcjonowanych produktów zaprojektowanych przez Oskara Ziętę. Sam Oskar Zięta przybył na otwarcie wernisażu, aby zaprezentować kolekcję swoich produktów i opowiedzieć o nowatorskiej technologii fidu – tworzenia przedmiotów z nadmuchiwanego powietrzem metalu. W każdym pomieszczeniu galerii centralne miejsce znalazł stół z kolekcji Zięty. Stół niezwykły, bo łączący stare wielotysięczne drewno z nowoczesnymi elementami wyprodukowanymi w technologii fidu. Na stołach ustawiono ceramikę zaprojektowaną przez Oskara Ziętę dla Manufaktury Bolesławiec. Oprócz tradycyjnych pawich oczek na ceramice znalazły się graficzne czarne wzory odwołujące się do polskiej kultury i tradycji.
Sam Oskar Zięta w swojej wypowiedzi podkreślił, że powinniśmy wspierać polski przemysł, polskie rękodzieło i polskich twórców. Zgadzam się z nim w zupełności, co wielokrotnie podkreślałam na moim blogu określając rok 2015 jako rok promocji polskich marek. Przecież nie jesteśmy gorsi niż zachód, mamy doskonale rozwinięte parki technologiczne i młodych zdolnych ludzi, którzy niejednokrotnie są w stanie pobić ma głowę zagranicznych twórców.
Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z wernisażu:
Maria Podobińska-Tuleja













